Tomasz Rutkowski

    Tomasz Rutkowski

    Zapytaj eksperta

    27.06.2014

    Mniejszy ZUS i podatki dzięki komandytowej!

    Coraz bardziej dokuczliwe stają się dla Ciebie rosnące składki ZUS-owskie, które płacisz w związku z zatrudnianiem pracowników?  Problemem jest brak możliwości wyboru podatku liniowego przez dobrze zarabiających pracowników, których zatrudniasz? A może chciałbyś wprowadzić motywacyjne mechanizmy dla pracowników, dzięki którym odczuliby oni realną zależność miedzy zyskami firmy, a ich wynagrodzeniem, ale stosunek pracy nie wydaje Ci się do tego właściwy?

     

    Wszystkie z trzech przedstawionych wyżej problemów można sprawnie rozwiązać dzięki wykorzystaniu spółki komandytowej. Wystarczy „zaprosić” Twoich pracowników do przystąpienia do spółki komandytowej na odpowiednich ustalonych przez Ciebie zasadach. Najlepiej gdyby była to oddzielna, nowo założona spółka świadcząca usługi na rzecz Twojej działalności operacyjnej. Trzeba to zrobić w taki sposób, abyś nadal miał pełną kontrolę nad prowadzonym biznesem, a więc zachował ten sam poziom bezpieczeństwa, decyzyjności i niezależności. Na szczęście spółka komandytowa dzięki swojej elastyczności daje takie możliwości.

     

    Składki ZUS

    Spółka komandytowa może być wehikułem pozwalającym zoptymalizować wysokość składek ZUS-owskich płaconych w związku z zatrudnianiem pracowników. Wysokość składek na ubezpieczenie społeczne pracowników ściśle zależy od przychodu osiąganego przez poszczególnych pracowników. Jeśli zatem rośnie wynagrodzenie poszczególnych pracowników, to rośnie również wysokość ich składek ZUS-owskich (do określonego w przepisach limitu). Wzrastają tym samym koszty zatrudnienia ponoszone przez pracodawców. Odmiennym zasadom określania wysokości składek ZUS podlegają natomiast wspólnicy w spółce komandytowej, których składki ustalane są według takich samych reguł, co indywidualnego przedsiębiorcy. Podstawą wyliczenia składek jest zatem kwota zadeklarowana przez ubezpieczonego, którą większość osób deklaruje na poziomie minimalnym, tj. 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Wysokość obliczonych w ten sposób składek jest stała, co oznacza, że nie jest w żaden sposób uzależniona od faktycznych zarobków ubezpieczonego. Warto zrobić zatem kalkulację, która da odpowiedź, czy formuła „zatrudnienia” pracownika, w której zostałby on wspólnikiem w spółce komandytowej nie jest korzystniejsza od umowy o pracę. Najniższe składki ZUS dla wspólnika spółki komandytowej to kwota 987,39 zł niezależnie od wysokości jego dochodów. Żeby obliczyć ile można zaoszczędzić należy porównać tę kwotę z wszystkimi składkami płaconymi obecnie w związku z umowa o pracę (zarówno po stronie pracownika jak i pracodawcy). Dla przykładu w przypadku pracownika otrzymującego wynagrodzenie brutto w wysokości 5.000 zł miesięcznie łączne koszty składek ZUS wynoszą ok. 2.000 zł. W zależności od wyników wyliczeń omawianą koncepcję można zastosować zarówno w stosunku do wszystkich pracowników w firmie, lub wyłącznie do grupy tych najlepiej zarabiających.

    Podatek liniowy

     

    Wspólnicy spółki komandytowej mogą wybrać opodatkowanie dochodów w formie podatku liniowego (19% niezależnie od wysokości dochodów). A zatem przejście do spółki komandytowej jest bardzo atrakcyjne dla lepiej zarabiających pracowników – tych, których dochód podatkowy przekracza 85.528 zł rocznie. Dzięki przejściu na „liniówkę” nie zapłacą oni 32% podatku od nadwyżki ponad tę kwotę.

    Istnieje jednak pewne ograniczenie – pracownicy, którzy zdecydują się zostać wspólnikami w nowej spółce komandytowej będą mogli przejść na „linówkę” dopiero od następnego roku podatkowego, bo w ramach nowej spółki będą świadczyć usługi na rzecz byłego pracodawcy (art. 9a ust. 3 ustawy o PIT). Od 1 stycznia następnego roku mogą już wybrać podatek liniowy jako formę opodatkowania. Muszą w tym celu do 20 stycznia złożyć odpowiednie oświadczenie w swoim urzędzie skarbowym. Natomiast ci, którzy przystąpią do istniejącej spółki operacyjnej muszą złożyć takie oświadczenie już w momencie przystąpienia.

    Udział w zysku, jako mechanizm motywacyjny

    Poza dwoma wskazanymi wyżej sposobami wykorzystania spółki komandytowej do optymalizacji kwestii ZUS-owskich i podatkowych, możliwe jest również użycie tej spółki w celu stworzenia mechanizmów motywacyjnych dla pracowników, dzięki którym odczują oni realną zależność między zyskami firmy, a ich wynagrodzeniem. Na skutek przystąpienia dotychczasowych pracowników do spółki komandytowej będą oni bowiem - jako jej wspólnicy - uczestniczyć w określonym zakresie w zyskach takiej spółki. Zmotywuje to z pewnością pracowników do efektywniejszego działania na rzecz firmy, gdyż zaczną pracować „na siebie”, a dobre wyniki finansowe spółki przełożą się na ich wyższe wynagrodzenie. Oczywiście to Ty określisz szczegółowe zasady uczestniczenia przez swoich pracowników w zyskach spółki komandytowej oraz ewentualną możliwość zmiany tych zasad w określonych okolicznościach.

    Bezpieczeństwo, elastyczność i wygoda

    Nie musisz obawiać się „zaproszenia” Twoich pracowników do spółki komandytowej. Spółka ta, dzięki swojej elastyczności, mimo przyznania pracownikom formalnego statusu wspólników, daje możliwość ograniczenia ich realnego wpływu na funkcjonowanie spółki, a tym samym zaszkodzenia jej i Tobie. Dopuszczalne jest bowiem takie skonstruowanie umowy spółki komandytowej, że cześć wspólników zostanie w ogóle pozbawiona możliwości reprezentowania spółki oraz decydowania o sposobie prowadzenia jej spraw. By zwiększyć jeszcze bezpieczeństwo warto założyć osobną „pracowniczą” spółkę komandytową, odrębną od Twojej głównej działalności operacyjnej (bez względu na to, czy prowadzisz ją w formie jakiejś spółki, czy też w formie jednoosobowej działalności gospodarczej), która to spółka „pracownicza” będzie jedynie świadczyła usługi na rzecz tej działalności operacyjnej.

    Ponadto, dzięki elastyczności spółki komandytowej możliwe jest wprowadzenie do umowy tej spółki zapisów o zakazie konkurencji dla wspólników będących dotychczasowymi pracownikami, które to zapisy mogą mieć analogiczny skutek do postanowień zawieranych standardowo w umowach o pracę.

    Co więcej, możesz tak ukształtować umowę spółki komandytowej, że:

    1. pracownik nie będzie bez Twojej zgody mógł sprzedać, ani darować ogółu praw i obowiązków wspólnika w tej spółce (udziału) na rzecz jakiejś osoby trzeciej,
    2. spadkobiercy pracownika będą wyłączeni w razie jego ewentualnej śmierci od wstąpienia do spółki,
    3. samodzielnie będziesz mógł zmienić umowę spółki komandytowej, lub też akceptować zawsze ewentualną zmianę.


    Spółki komandytowe to także wygoda. Przepisy nie ustanawiają bowiem wymogu wniesienia przez wspólników jakiegoś minimalnego wkładu do spółki komandytowej. Wkłady pracowników do spółki komandytowej mogą więc być symboliczne. Ponadto wkładem takim może być pod pewnymi warunkami również sama praca świadczona na rzecz spółki komandytowej.

    Skorzystaj z porad ekspertów

    Jeśli jesteś zainteresowany wprowadzeniem powyższych rozwiązań w swojej firmie, to nie trać czasu i skontaktuj się z nami. Pomożemy Ci wprowadzić w życie powyższe mechanizmy w sposób, który będzie dla Ciebie maksymalnie bezpieczny, a jednocześnie, który w jak najmniejszym stopniu wpłynie na sprawne prowadzenie przez Ciebie bieżącej działalności.

    Tomasz Rutkowski, Maria Kopówka

    Tagi składki ZUS spółka komandytowa

    Potrzebujesz pomocy w Twojej sprawie?
    Skontaktuj się z nami:

    Kancelaria Prawna PragmatIQ

    Tel. 61 8 618 000

    Tel. 22 21 28 340

    kancelaria@pragmatiq.pl

    Masz pytania?

    Skontaktuj się z ekspertem!

    Wojciech Kaptur

    Radca prawny,

    Doradca podatkowy

    tel.: 61 8 618 000

    w.kaptur@komandytowa.pl

    Napisz mail


    Newsletter

    • otrzymasz bezpłatne opracowanie najczęstszych błędów przy zakładaniu spółki komandytowej
    • bez spamu
    • raz w miesiącu
    Tagi składki ZUS spółka komandytowa